W październiku podczas naszych spotkań w ramach projektu „Mistrz i Uczeń” skupiliśmy się na utrwalaniu zdobytych umiejętności. Każde spotkanie było okazją do powtórzenia całego procesu – od przygotowania wikliny, przez sploty i randy, aż po precyzyjne wykończenie kosza.
To był miesiąc, w którym „uczeń” coraz pewniej i samodzielniej wykonywał pełne formy, a ręce i oczy zaczęły pracować w idealnym rytmie. Powstało kilka pięknych koszy o różnych rozmiarach i kształtach – każdy z nich inny, ale wszystkie z duszą.
Nasz Mistrz, pan Stanisław Gołębiowski, z ogromną cierpliwością i sercem czuwał nad każdym etapem pracy, podpowiadając, jak drobnym gestem poprawić kształt, splot czy napięcie wikliny. Dzięki jego wiedzy i doświadczeniu każdy kolejny wyrób staje się nie tylko bardziej dopracowany, ale i bliższy tradycji, którą wspólnie pielęgnujemy. 
Te jesienne spotkania mają w sobie coś wyjątkowego – spokój, rytm pracy i świadomość, że z każdą chwilą uczymy się nie tylko plecionkarstwa, ale też cierpliwości i szacunku do rzemiosła.
Dla nas to coś więcej niż projekt – to podróż przez historię, tradycję i ludzkie ręce, które potrafią tworzyć piękno. 
Zadanie finansowane ze środków Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi
Fotorelacja: zobacz